Zmasowane kampanie reklamowe

Wiele firm wprowadzając nowy produkt na rynek, decyduje się zaatakować potencjalnych klientów reklamą ze wszystkich stron. Wówczas nie ma właściwe szans na to, by nie dowiedzieć się o nowym wspaniałym kremie czy sosie do sałatek. Od otwarcia oczy możemy mieć do czynienia z reklamą. Wystarczy, że przy porannej kawie włączymy radio. Na pewno przed i po wiadomościach o pełnej godzinie napotkamy na spoty reklamowe. Czasem przerwy reklamowe w stacjach radiowych zdarzają się jeszcze częściej. Ta forma popularyzacji produktu rządzi się specyficznymi prawami, reklama musi być charakterystyczna i w padać w ucho, przez co przeważnie reklamy radiowe są krzykliwe i niezbyt przyjemne, co wyróżnia się zwłaszcza, jeśli owe narzędzie komercji jest odtwarzane w ramach przerwy w spokojnej, stonowanej audycji radiowej. Wyobraźmy sobie, że przy porannej kawie mamy czas na gazetkę. Tam również reklama. Nie tylko nadrukowana na szpaltach, ale często również w postaci szeregu broszur, niemal podstępem ukrytych między stronnicami. Reklamowej historii ciąg dalszy spotyka nas po wyjściu z domu. Na plakatach, bilbordach, słupach, wszędzie natłok informacji i zdjęć o jakiś produktach. Bardzo często te hasła reklamowe przywołują wspomnienie reklamy radiowej lub telewizyjnej tego samego produktu. Jakby dość już drzew nie poszło na ten cel, w przystanku, w przejściu podziemnym, w bardzo wielu miejscach otrzymujemy ulotki. Zakładając, że po tych wrażeniach zaleźliśmy się w pracy, nie jesteśmy wcale wolni od reklamy. Wystarczy włączyć komputer, otworzyć jakąś witrynę internetową i znów możemy liczyć na przypomnienie, gdzie codziennie są niskie ceny. Na wypadek, gdybyśmy potrafili zapomnieć.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.

Design: