Dotrzeć do potencjalnego nabywcy

Chyba nie ma potrzeby do przytaczania i tłumaczenia znanego wszystkim hasła, iż reklama jest dźwignią handlu. To nie tylko pusty slogan, ale kwintesencja marketingu. Nie ma jednego sposobu na reklamę. Form jest wiele. Mamy reklamy w prasie, telewizje, Internecie, reklamy na bilbordach, ulotkach, a także reklamę bezpośrednią. W zależności od tego, jaki produkt chcemy sprzedać, inny rodzaj reklamy powinien być wiodący. W przypadku niektórych produktów, jak na przykład wyrobów tytoniowych, rodzaj reklamy, jaką można zastosować, ma też pewne ograniczenia prawne. O tym, w jaki sposób najlepiej reklamować konkretny produkt, decydują jego potencjalni nabywcy. Wbrew powszechnej wiary w reklamę w Internecie, największa moc ma jednak reklama w telewizji. Dociera ona do najszerszej grupy użytkowników, najbardziej zróżnicowanej pod względem wieku. Starsze osoby przeważnie nie korzystają z Internetu, a okazuje się, iż ta grupa społeczna jest na reklamę bardzo podatna. Nie oznacza to wcale, iż produkty, które są przeznaczone dla osób starszych, nie powinniby być reklamowane w sieci. Doskonałym przykładem są chociażby preparaty medyczne poprawiające pamięć i koncentrację, podnoszące odporność. Grupą docelowych nabywców owych produktów są osoby po 65 roku życia, czyli grupa społeczna, która sporadycznie korzysta z Internetu. Nie mniej jednak osoby młodsze mogą być grupą docelową reklamy tego wyrobu w sieci. Przecież bardzo często to one nabywają owe środki, chociażby jako prezent dla swoich rodziców lub dziadków. Łatwo to zaobserwować chociażby w okolicach Bożego Narodzenia lub Dnia Babci i Dziadka.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.

Design: